Po raz dziewiąty odbył się wyjątkowy rejs „Zimowe Szlaki Szwecji”, gromadzący miłośników zimowych kąpieli z całej Polski. Po raz pierwszy w tej międzynarodowej przygodzie wzięło udział aż siedemnastu członków Stowarzyszenia Klub Morsów Lidzbark Warmiński.
Na pokładzie promu Stena Line spotkało się około 570 morsów z różnych zakątków kraju. Już pierwsza noc upłynęła w radosnej, karnawałowej atmosferze pod hasłem „Czerwony Bal Karnawałowy”. Stroje lidzbarskiej ekipy wzbudziły tak duże zainteresowanie, że inni uczestnicy rejsu chętnie zapraszali naszych morsów do wspólnych sesji fotograficznych.
W piątkowy poranek uczestnicy wyprawy wyruszyli dwunastoma autokarami do Kalmaru, a następnie – przez imponujący Most Olandzki – na wyspę Olandię. To właśnie tam, na jednym z kąpielisk, odbyła się wspólna kąpiel wszystkich uczestników rejsu. Zanim jednak morsy zanurzyły się w zimnej wodzie, nie zabrakło solidnej rozgrzewki, tańca, śmiechu i dobrej zabawy.
Wspólne morsowanie po raz kolejny udowodniło, że zima nie jest żadną przeszkodą ani dla aktywności, ani dla radości ze spotkań. Zahartowana ekipa z Lidzbarka Warmińskiego pokazała, że jest gotowa na każdą temperaturę. Mimo bardzo intensywnego programu znalazł się również czas na zwiedzanie urokliwego Kalmaru z przewodnikiem, chwilę przy aromatycznej kawie oraz degustację tradycyjnych, szwedzkich cynamonek.
Było wesoło, aktywnie i zdecydowanie na chłodno – dokładnie tak, jak lubią morsy. Jednak, jak zgodnie przyznają uczestnicy wyprawy, nie ma to jak powrót do domu. W niedzielę Jezioro Wielochowskie przywitało lidzbarskich morsów słońcem, niską temperaturą i skrzącym się lodem. I choć planowane są kolejne wyprawy, klubowicze pozostają wierni swojemu miejskiemu kąpielisku.
Jeśli wśród czytelników znaleźli się tacy, którzy pozazdrościli tych niezwykłych doznań, Klub Morsów Lidzbark Warmiński zaprasza do wspólnych kąpieli w każdą sobotę i niedzielę o godzinie 13.00. Morsów można będzie spotkać także 25 stycznia od godziny 12.00 pod Wysoką Bramą, gdzie – jak co roku – będą grali razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.
Czytelniczka










