Lidzbark Warmiński po raz kolejny stał się letnią stolicą jazzu. W niedzielny wieczór zainaugurowano tegoroczną edycję Lidzbarskich Wieczorów Jazzowych, a publiczność zgromadzona na plenerowej scenie na bulwarze miała okazję wysłuchać wyjątkowego koncertu Dean Bowman z zespołem.
Amerykański wokalista od lat zachwyca melomanów na całym świecie. Dean Bowman określany jest jako „wokalny mentalista”, „poeta dźwięku”, „awangardowy wokalista gospel” oraz „jazzowy wokalista z duszą rockera”. Podczas koncertu w Lidzbarku Warmińskim zaprezentował pełne emocji połączenie muzyki gospel, bluesa i jazzu, a towarzyszyli mu muzycy z USA, Włoch i Polski. Występ spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności i był znakomitym otwarciem tegorocznego cyklu.
Lidzbarskie Wieczory Jazzowe to wydarzenie, które od lat przyciąga miłośników dobrej muzyki. Kameralna atmosfera koncertów pod gołym niebem sprawia, że festiwal ma niepowtarzalny klimat i na stałe wpisał się w letni kalendarz wydarzeń kulturalnych miasta.
Przed mieszkańcami i gośćmi jeszcze trzy koncerty:
19 lipca, godz. 18.00 – scena plenerowa na bulwarze
OSTANIEC
- Radosław Mosurek – trąbka
- Kajetan Borowski – fortepian
- Michał Aftyka – kontrabas
- Piotr Przewoźniak – perkusja
26 lipca, godz. 18.00 – scena przy Wysokiej Bramie
NEW BONE
- Tomasz Kudyk – trąbka, flugelhorn
- Marcin Konieczkowicz – saksofon altowy
- Maciej Adamczak – kontrabas
- Dominik Wania – fortepian
- Dawid Fortuna – perkusja
31 lipca, godz. 18.00 – scena plenerowa na bulwarze
DAWID TOKŁOWICZ QUINTET
- Dawid Tokłowicz – saksofon
- Felix Robin – wibrafon
- Michał Kaczmarczyk – gitara
- Flavio Gullotta – kontrabas
- Sławomir Tokłowicz – perkusja
Wszystkie koncerty rozpoczynają się o godzinie 18.00, a wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.
Organizator – Lidzbarski Dom Kultury zaprasza mieszkańców oraz turystów do wspólnego przeżywania kolejnych letnich wieczorów z jazzem. Przed publicznością jeszcze trzy spotkania z wybitnymi artystami, doskonałą muzyką i wyjątkową atmosferą w sercu Lidzbarka Warmińskiego.
ok
